Pokazywanie postów oznaczonych etykietą works. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą works. Pokaż wszystkie posty

14.1.12

Wir Kinder vom Bahnhof Zoo




"Zobaczyłam kompletnie zapadniętą, obcą twarz. Już od dawna przestałam się rozpoznawać w lustrze. Ta twarz nie była moja. Tak samo jak kompletnie wychudzone ciało. Przestałam je w ogóle czuć. Nawet jak byłam chora, nie dawało o sobie znać. Heroina znieczuliła je na wszelki ból, głód, a nawet na wysoką gorączkę. Zauważało tylko głód narkotyczny."





"Widziałam moją twarz która jeszcze wczoraj wydawała mi się taka bombowa, taka tajemnicza, jak u prawdziwej dorosłej dziewczyny biorącej prochy. Wyglądałam na niesamowicie wyplutą. Pod oczami miałam czarne obwódki. Skóra była obrzydliwa i tłusta"



"W tej niesamowitej dolinie jesteśmy zupełnie sami. Od reszty świata odgradzają nas pionowe ściany. Nie 
dochodzi tu żaden dźwięk z zewnątrz. Jedynym dźwiękiem jest szum wodospadów..."


"Jedyną drogę prowadzącą na dno kopalni chcielibyśmy wysadzić w powietrze. Bo i tak nie mielibyśmy ochoty wrócić kiedykolwiek na górę."




C&S

7.12.11

Bloody FUR

Ta sesja od samego początku była obarczona wielką ambiwalencją. Bo z jednej strony wielka Brigitte Bardot stwierdziła kiedyś, że "Futro jest cmentarzem. Kobieta nie powinna nosić na sobie cmentarza", ale równie wielka Coco Channel stwierdziła "Nie jestem pewna, czy nie bardziej pogardzam fałszywym futrem niż fałszywym świadkiem".
Kwestionowanie słuszności tych zdań nie jest celem naszej sesji. Chcemy jedynie wyrazić własne zdanie.
Temat naturalnych futer przewija się w mediach już od wielu lat. Od głośnych nagonek na producentów i sklepy po brutalne zdjęcia zabitych i oskalpowanych zwierząt. Sprawa musi być dość poważna, skoro kolejny kraj, jakim jest Norwegia, ogłasza zakaz istnienie ferm, w których hoduje się zwierzęta dla ich futer.
Myślimy, że większość z Was widziała zdjęcia w wielu kampanii przeciwko temu procederowi. Świat posunął się już tak do przodu, że jesteśmy wstanie poradzić sobie bez ubrań ze zwierząt. Jest przecież tyle pięknych materiałów, a jeśli nawet nie pięknych to niezwykle ciepłych i chroniących nas przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. Tam, gdzie futro jest tylko przejawem trendu czy luksusu... To barbarzyństwo w najczystszej postaci. My, "zwykli ludzie" możemy najzwyczajniej w świecie nie kupować futer i tym podobnych rzeczy. Jak wiadomo, brak popytu = brak produkcji. Aby nie być gołosłownym, jak przystało na Ishawi, nie kupiłyśmy żadnego z futer, czy lisów, które prezentujemy na sobie. Wszystkie one są już dość wiekowe i wypożyczone od bliskich.
Teraz zapraszamy do obejrzenie historii dwóch wielbicielek futer i tego jak natura rozprawiła się z nimi. Pozostawiamy Wam dość dużą przestrzeń do interpretacji, a nasze stanowisko w sprawie obronny zwierząt znacie. Autorem zdjęć, które możecie oglądać w tym poście, jest Przemysław Sejwa. Nas efekty tej sesji oczarowały i jesteśmy mu bardzo wdzięczne.
P.S. Kilka, może już nawet kilkanaście lat temu, pewna moja sąsiadka przygarnęła dwa, małe, czarne kocięta. "Futerka" rosły szybko, a kiedy było już dorosłymi i dorodnymi kotami... Zniknęły, a pani chodziła w nowym, czarnym, futrzanym kołnierzu.

* all the furs are viintage and we borrow them from our grandparents



Bloody kisses,
C&S

25.7.11

The secret garden.


"Mary Lennox wsunęła ręce pod liście i poczęła je rozgarniać na boki. Gęsto wiszący bluszcz tworzył jakby luźną, powiewną zasłonę, chociaż część gałęzi pięła się na drzewo i po żelazie. Serce dziewczynki poczęło bić jak młotem, a ręce drżeć ze szczęścia i podniecenia. A rudzik śpiewał i ćwierkał dalej, tak przechylając główkę, jakby i on czuł się podniecony. Mary poczuła pod ręką kwadratowy, żelazny zamek z otworem na klucz."
   

"Wszystko było takie śliczne, że radość zaczęła łagodzić jej gniew i zły humor. Nie myślała, że wuj aż tak o niej pamięta, i jej małe, zatwardziałe serduszko uczuło wdzięczność."


Stylizacja: Ishawi
Modelka: Maja K.

Buziaki!
C&S

9.7.11

Before the ball



– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...)
– Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.






"Małgorzata poczuła słonawy smak na wargach i zrozumiała, że kąpią ją we krwi. Miejsce krwawego płaszcza zajął potem inny, gęsty, przejrzysty, różowawy i Małgorzacie zakręciło się w głowie od zapachu olejku różanego. Potem położono ją na kryształowym łożu i zaczęto wycierać do sucha jakimiś wielkimi zielonymi liśćmi.Wtedy wdarł się tam kocur i zaczął pomagać. Przycupnął w nogach łoża i naśladując ulicznego pucybuta nacierał stopy Małgorzaty.
Małgorzata nie pamięta, kto uszył jej pantofle z płatków bladej róży, nie pamięta, w jaki sposób te pantofle same zapięły się na złote klamerki. Jakaś nieznana siła poderwała ją i postawiła przed lustrem – we włosach jej błysnął królewski brylantowy diadem. Nie wiedzieć skąd zjawił się Korowiow i zawiesił Małgorzacie na piersiach, na ciężkim łańcuchu, ciężki medalion w owalnej ramie, przedstawiający czarnego pudla. Ta ozdoba strasznie zaciążyła królowej. Łańcuch z miejsca zaczął ocierać jej kark, medalion przyginał ją ku ziemi. Było jednak coś, co wynagrodziło Małgorzacie kłopoty, jakie jej sprawiał łańcuch z czarnym pudlem – był to szacunek, jaki jej zaczęli okazywać Korowiow i Behemot."

all photographs by Adam Rogala

C&S

14.6.11

The Rip.

Susie is wearing: Stella dress; Noname bracelets; Vintage neckless
Caroline is wearing: Primark dress; Vintage bracelets

 all pics by Aga B. - big thanks ! U R the best!
It was a very cloudy day, we met in the bus and went on the beach. Then she took those magic photographs!


Ciągłe zmiany są jedynym stałym elementem naszego życia. Jak zapewne zauważyliście na naszym blogu pojawiają się stylizacje w najróżniejszych nurtach. Nie chcemy się definiować pod jednym, czy też paroma pokrewnymi. Oczywiście mamy swoje ulubione rzeczy, jednak to nie znaczy, że nasz styl musi być zamknięty w określonych ramach. Tak jak do tej pory zamierzamy pokazywać wam inspiracje z najróżniejszych zakamarków mody i świata. Bawmy się!
/What you should know about us? The changes are the only permanent elements of our lifes.
Nasties could accuse us that we aren't able to describe ourselves but we just don't want to confine. Therefore on our blog you won't see one permanent style (which would bore you after some time) but you'll  meet here the styles isnpired with the most different fields of the life and regions of the world.
Also inspired by the music.
They move the soul's strings. Who? Portishead. " Third" takes one of the higher places in our ranking and THE RIP is one of my favourite songs on this plate. [If U like it - U should also like THE GLORY BOX.] And soon (9th of July) they'll play in Poznań! We still can't believe it! 




XOXO
C&S